71

usłyszała łomot i głośne przekleństwo.

zdenerwował. - Izzy powiedział ci, co robię. Przepytywałeś
drogiego projektanta, słomiany kapelusz, spod którego
zostać w tym budynku choćby chwilę dłużej, lecz nie mógł zostawić Mary
78
Ciągnął się w nieskończoność, po jednej i drugiej stronie były
powrotem. To było niezłe. A jeszcze fajniejsze było to, że wygraliśmy.
czy ustrzelić, patrząc jej w oczy.
wszystko był najlepszym przyjacielem Joego.
że zawsze uciekała. Zawsze starała się uciec, dokądś
Może dwóch kobiet. Może tylko patrzył. A Sheila...
oddechem, zimnym jak sama śmierć...
Odwróciła się.
nagą. Nie był pewien, czy tego chciał.
ROZDZIAŁ JEDENASTY

- Kto mówi?

Glenda usłyszała odgłos otwierania szafy. Quincy zaczął pakować rzeczy.
z długopisu. Twierdził, że jest chodzącym monumentem na cześć swoich
– Obejmę dowództwo – zgodziła się cicho.
- Halo - powiedział spokojnie. - Kto mówi?
eksplodująca głowa matki?
Quincy uśmiechnął się lekko.
Wszystko na swoim miejscu. Wciąż tam był.
Portland z ekspertami od balistyki i z panią patolog. Sanders, czy jest coś, o czym chciałeś mi
Amity wzruszył ramionami.
niejasności w zeznaniach szeryfa.
Najlepiej prześledzić napad od samego początku, zamiast odgadywać
- Elizabeth Quincy, w końcu mnie czymś zaskoczyłaś.
Rozłączył się. Przyłożył słuchawkę do szyi, jakby ten plastikowy przedmiot
przeprowadzić wywiad, skazany morderca zaczekał, aż zamkną ich samych

©2019 www.artium.ta-nosic.lowicz.pl - Split Template by One Page Love